plenfrderuesuk

Historia (15)

Gubławki (dawniej Gablauken)

W odległości ok. 20 km od Iławy, na cyplu oblewanym przez wody zatoki Kraga, z której wychodzi Kanał Elbląski, leży wieś Gubławki założona na miejscu pruskiej osady roku przez polskich osadników ze szlacheckiego rodu Przyjemskich herbu Rawicz w 1392.

Nazwa wsi pochodzi od pruskiego imienia Guby i słowa lauks używanego przez Prusów dla oznaczenia łanu pól albo łąk, stąd Gubławki (Gubylauken) czyli lauksy Gubego.

Z rąk Przyjemskich Gubławki przeszły we władanie Augusta von Dovgerloch. W okresie lat 1660 – 1747 Gubławki i sąsiednia rybacka wioska Wieprz (Weppren), wchodziły w skład dóbr polskiego rodu Jaskich rezydujących w niedalekim Jaśkowie (Jaskendorf), od nich w roku 1880 majątek Gubławki liczący 25 włók gruntów kupił spowinowacony z nimi Karl Finck von Finckenstein, który tam wybudował dwór ziemski, dla zarządcy swych dóbr.

powierzchni 3 morgi. W piwnicach dworu mieściły się pomieszczenia kuchenne oraz spiżarnia zajmująca 7 izb, na parterze były biura zarządcy dóbr, jadalnia, 4 pokoje mieszkalne i trzy sypialnie. Na pierwszym piętrze przeznaczonym dla właściciela dóbr i jego gości urządzono 13 pokoi gościnnych, powyżej I-go piętra był strych.

Zabudowania inwentarskie majątku składały się z 9 szop murowanych i spichrza mieszczącego 1500 cetnarów zboża, na strychu spichrza mieściło się 120 fur spyży zaś w piwnicy 1000 cetnarów ziemniaka. Prócz tego była powozownia, obora, stajnia i świniarnia.

Robotnicy folwarczni oraz oficjaliści dworscy mieszkali w dwóch domach dwurodzinnych z trzypokojowymi mieszkaniami i w 3 dużych domach dla 13 rodzin, położonych w sąsiedztwie dworu.

Od roku 1912 we dworze w Gubławkach po śmierci męża Karla zamieszkiwała samotnie jego owdowiała żona hrabina Helene Finck von Finckenstein i wtedy dwór w Gubławkach otrzymał nazwę wdowiej siedziby.

Po hrabinie Helenie w 1925 roku dwór i dobra w Gubławkach odziedziczył jej syn Hans Joachim graf Finck von Finckenstein, który był ostatnim właścicielem dworu i dóbr w Gubławkach.

Dwór zbudowany z czerwonej cegły i posadowiony na kamiennej podmurówce stanął na wzgórzu położnym w bezpośredniej bliskości jeziora, jest budowlą dwukondygnacyjna, zbudowaną na planie litery „T”. Front dworu skierowany jest na stronę wschodnią a jego pozostała część wychodzi ku brzegom zatoki Kraga w kierunku południowym.

Ozdobą dworu w Gubławkach były dwie werandy porośnięte winną latoroślą oraz duże schody zewnętrzne wiodące z czworokątnego dziedzińca do wnętrza budowli.

Od strony jeziora do dworu przylegały dwa przedzielone trawnikiem ogrody o łącznej powierzchni 3 morgi. W piwnicach dworu mieściły się pomieszczenia kuchenne oraz spiżarnia zajmująca 7 izb, na parterze były biura zarządcy dóbr, jadalnia, 4 pokoje mieszkalne i trzy sypialnie. Na pierwszym piętrze przeznaczonym dla właściciela dóbr i jego gości urządzono 13 pokoi gościnnych, powyżej I-go piętra był strych.

Zabudowania inwentarskie majątku składały się z 9 szop murowanych i spichrza mieszczącego 1500 cetnarów zboża, na strychu spichrza mieściło się 120 fur spyży zaś w piwnicy 1000 cetnarów ziemniaka. Prócz tego była powozownia, obora, stajnia i świniarnia.

Robotnicy folwarczni oraz oficjaliści dworscy mieszkali w dwóch domach dwurodzinnych z trzypokojowymi mieszkaniami i w 3 dużych domach dla 13 rodzin, położonych w sąsiedztwie dworu.

Od roku 1912 we dworze w Gubławkach po śmierci męża Karla zamieszkiwała samotnie jego owdowiała żona hrabina Helene Finck von Finckenstein i wtedy dwór w Gubławkach otrzymał nazwę wdowiej siedziby.

Po hrabinie Helenie w 1925 roku dwór i dobra w Gubławkach odziedziczył jej syn Hans Joachim graf Finck von Finckenstein, który był ostatnim właścicielem dworu i dóbr w Gubławkach.


autor: Wiesław Niesiobędzki

 

 

  • Dział: Historia
  • Oceń ten artykuł
    (2 głosów)
  • Czytany: 172 razy
Czytaj dalej...

Witoszewo (dawniej Kunzendorf)

Przed przybyciem Krzyżaków  tereny obecnego Witoszewa należały do pomezańskiego szczepu pruskiego Geriów, których terytorium obejmowało obecny obszar od  wsi Karpowo do Jerzwałdu z centralnie położonym Zalewem. Na  odcinku od Jeziora Witoszewskiego do Jeziora Gemben widnieją  w lesie staropruskie wały obronne,  w ich pobliżu znaleziono przed wojną lance, szable i podkowy.  Podobne, równie dobrze zachowane wały istnieją też  w okolicy Jerzwałdu: między jeziorem Zdryńskim i Karpiarnią.


Wieś Witoszewo założyli Krzyżacy w 1301 r. na powierzchni 674 ha pustki leśnej, czyli na tzw. surowym korzeniu. Spisany wtedy akt lokacji wsi nie przechował się do naszych czasów. Dnia 25.04.1324 r. rycerze zakonni wystawili odnowiony akt lokacji tej wsi, w którym powtórzyli i rozszerzyli pierwsze nadanie. Z tego spisanego po łacinie dokumentu dowiadujemy się, że zorganizowanie wsi Krzyżacy zlecili człowiekowi o nazwisku Kunze, od którego pochodzi nazwa wsi Kunzendorf (Wieś Kunzego) używana do 1945 r. Kunze objął dziedziczny urząd sołtysa i na własność  otrzymał od Krzyżaków 67 ha ziemi zwolnionej od podatku oraz prawo założenia karczmy obłożonej stałym podatkiem rocznym. Kunze wytyczył działki o wielkości od 33 ha do 50 ha i sprowadził na nie osadników, których zwerbował na Śląsku i ziemi chełmińskiej. Osadnicy otrzymywali te działki na własność dziedziczną z rocznym czynszem na rzecz Krzyżaków w pieniądzach i dwóch kurach od każdego łanu (16,8 ha). Koloniści otrzymali też prawo połowu ryb w okolicznych jeziorach na potrzeby własnego stołu. Witoszewo (tak jak pobliskie Dobrzyki) było niemiecką wsią czynszową z ludnością niemiecką, natomiast Jerzwałd i Likszany były wsiami pruskimi z rdzennymi Prusami.


Z powodu sporej odległości do kościoła w Dobrzykach (zbudowany W 1320 r.) mieszkańcy Witoszewa otrzymali pozwolenie na budowę kaplicy pod wezwaniem świętego Wawrzyńca. Prawdopodobnie przy kaplicy istniała szkółka dla dzieci wiejskich. Biskup pomezański Rudolf (1321-1331) polecił proboszczowi z Dobrzyk dostarczać do tej kaplicy wina i hostii, sprawować w niej liturgię, grzebać zmarłych i zaopatrywać wiernych sakramentami. Za spełnianie owych posług religijnych otrzymał od Krzyżaków 33 ha ziemi. Kaplica ta w 1432 r. nazwana była kościołem, przy którym istniał cmentarz. Późniejszych wiadomości o tym kościele brak.  Z obecnego układu wsi można domniemywać, że kościół ten mógł stać na terenie wyznaczonym obecnie przez drogi do Jerzwałdu, Mortąg i Zalewa – centrum wsi.  W 1391 r.


Witoszewo zamieszkiwali oprócz chłopów również rzemieślnicy, w jednym z dokumentów mowa jest o cieślach. W latach 1383-1407 administratorem krzyżackim (tzw. prokuratorem, niem. Pfleger) był w Morteg, prawdopodobnie obecny Mortąg,  Urlik von Jungingen - od 1407 r. wielki mistrz zakonu  krzyżackiego, poległ w bitwie pod Grunwaldem 15 lipca 1410 r. W 1410 r. mistrzem rybackim w Mortągu był rycerz zakonny Simon Czobbe. W 1424 r. komtur dzierzgoński w piśmie do wielkiego mistrza w Malborku wspomina o mieszkańcu Witoszewa, który uciekł ze wsi z czterema końmi i pozostawił ugór na porzuconej gospodarce. Wojna polsko-krzyżacka w latach 1520 – 1525 doprowadziła do wielkich zniszczeń Witoszewa i całej okolicy. Wizytacje wsi w 1543 r., 1576 r.,1579 r. i 1600 r. wykazały jej spustoszenie i brak mieszkańców, to samo odnotowano w Jerzwałdzie. W czasie wojny siedmioletniej z Rosją (1756 r.) w Witoszewie stacjonowali żołnierze rosyjscy. Napadli oni na podleśniczego Gisewskiego i bez powodu ciężko pobili. Tej samej nocy sześciu artylerzystów rosyjskich włamało się do jednego z domów we wsi, gdzie związali sześćdziesięcioletniego właściciela i jego żonę, a następnie sypali im do oczu gorący popiół, abu zmusić do wydania pieniędzy. 

Mieszkańcy Witoszewa wypalali węgiel drzewny w mielerzach, na co wskazuje nazwa Peterkohler (mielerz) widoczna na starej mapie w pobliżu Witoszewa. Po obu stronach drogi z Witoszewa do Bednarzówki znajdują się  unikalne na terenie Pojezierza Iławskiego pagórki moreny czołowej powstałe w wyniku akumulacji materiału na czele lodowca w chwili jego postoju 12 tyś. lat temu. Teren moreny dennej, czyli miejsce dna byłego lodowca,  to obszar między Jerzwałdem i Zalewem. 

Napis na kapliczce w centrum wsi wskazuje, że pewna ilość powojennych mieszkańców w Witoszewie pochodzi z  Akcji Wisła, która trwała od 28 kwietnia do końca lipca 1947 r. Była to akcja usunięcia wybranych grup ludnościowych, m.in. Ukraińców, Bojków, Łemków oraz rodzin mieszanych polsko-ukraińskich, głównie z terenów Polski południowo-wschodniej (Rzeszowszczyzna i Lubelszczyzna) i przesiedlenie ich na Ziemie Odzyskane. 
Ciekawe są nazwy przedwojenne okolic Witoszewa, niektóre są pochodzenia polskiego od licznie mieszkających tu w XVII w  Polaków.


Klostocksee - Jezioro Witoszewskie, nazwa staropruska, znaczenie nieznane
Aschbruch – popielnia, miejsce pozyskiwania popiołu, a z niego tzw. potażu (zanieczyszczona postać węglanu potasu K2CO3) - niezbędnego składnika do produkcji szkła: z 1 tony drewna uzyskiwano 2 kg potażu.
Baptisten-Gestell - Drużka Baptystów, chodzili nią baptysci (odłam kościoła protestanckiego) do swojego domu modlitw w Goyden (obecnie Gajdy). 
Entenbruch – Kacze Bagno
[b]Eulenbruch – Sowie Bagno
Judeweg[/b] – Zydowska droga, prawdopodobnie żydowscy smolarze okradli tam około 1840 r. właściciela ziemskiego o nazwisku Sielan.
Katschinniks Bruch (od słowa polskiego kaczyniec) – Kaczyńskie Bagno (kaczyńce używano wówczas do karmienia świń.
Katschke Bruch- (od słowa polskiego kaczka) – Kacze Bagno
Ochsenberg – Wołowa Góra, około 1840 r. zarżnięto tam skaradzionego woła
Richter Gestell – Scieżka Richterów, nazwisko rodziny, która chodziła tamtędy na kłusownictwo do pobliskiego jeziora.
Spukbruch – Upiorne Bagno
Bjelk Bruch (od słowa polskiego biały) – Białe Bagno
Russengrund – Rosyjska Ziemia, w 1914 r. miejsce ukrycia Rosjan
Wolfsbudsches Gestell – Sieżka Wilczego Szałasu, myśliwi zbudowali tam pułapkę na wilki i szałas do obserwacji polowania.

autor: Kazimierz Madela (Jerzwałd)

  • Dział: Historia
  • Oceń ten artykuł
    (2 głosów)
  • Czytany: 159 razy
Czytaj dalej...

Boreczno (dawniej Schnellwalde) Wyróżniony

Wieś w Polsce położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie iławskim, w gminie Zalewo. W roku 1973 wieś Boreczno należała do powiatu morąskiego, gmina Zalewo, poczta Boreczno. Wieś położona nad północnym brzegiem jeziora Dauby. Wieś lokowana 11 lutego 1311 r. na prawie chełmińskim przez komtura dzierzgońskiego pod nazwą Sbelenwalt, na 60 włókach, z czterema latami wolnizny. Henryk - zasadźca i pierwszy sołtys - otrzymał w dokumencie lokacyjnym 10 włók wolnych od danin, prawo do sądownictwa niższego z jedną trzecią wpływów oraz pół morgi na założenie karczmy (czynsz wynosił jedna markę rocznie). Na utrzymanie planowanego kościoła w dokumencie lokacyjnym przeznaczono 4 włóki. Dziesięcina wynosić miała korzec żyta i owsa od każdej posiadanej włóki, danina natomiast ustalona została w wysokości trzech czwartych wiardunku (75 fenigów) i dwóch kur od włóki rocznie.

W czasie wielkiej wojny 1410 roku oraz wojny 13-letniej, wieś została spustoszona. W roku 1970 Wielki Mistrz Henryk von Richtenburg za pomoc w wojnie zapisał Hanuszowi Schöneichowi dość znaczne dobra, w skład których wchodziło również Boreczno. Nadanie to dało początek kluczowi dóbr tego rodu, władającego okolicznymi terenami przez następnych ok. 300 lat. W XVII wieku przedstawiciele tego rodu pod nazwiskiem Krasnodębscy służyli w Polsce. W początkach XV wieku zbudowano obecny kościół. Wzniesiono go z cegły i kamienia. Obiekt ten wielokrotnie naprawiany i przebudowywany jest obecnie najcenniejszym zabytkiem w miejscowości.

W XV wieku staje się wsią prywatną. Wówczas prawdopodobnie tworzy się folwark, a wieś przyjmuje charakter pańszczyźnianej. W wiekach XVII i XVIII odbywały się tu trzy targi i jarmarki rocznie. Już w połowie XVII wieku była tu szkoła. Z XVIII wieku pochodzą wzmianki o istnieniu dworu - siedziby lokalnej zarządcy dóbr oraz folwarku. Na przesteni dziejów wieś kilkarotnie niszczyły pożary, oraz pustoszyły zarazy.

 

Media

  • Dział: Historia
  • Oceń ten artykuł
    (7 głosów)
  • Czytany: 196 razy
Czytaj dalej...

Bądki (dawniej Bündtken)

Wieś w Polsce położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie iławskim, w gminie Zalewo. Wieś wzmiankowana w dokumentach z roku 1397, jako wieś pruska na 20 włokach. Pierwotna nazwa Bandyan najprawdopodobniej wywodzi się od imienia Prusa - Bundeka. W roku 1782 we wsi odnotowano 33 domów (dymów), natomiast w 1858 w 16 gospodarstwach domowych było 210 mieszkańców. W latach 1937-39 było 244 mieszkańców. W roku 1973 jako majątek Bądki należały do powiatu morąskiego.

Zachowane elementy układu: dwór, park, rozległe podwórze i domy mieszkalne pracowników majątku oraz zabudowania folwarczane. Już od końca XIV wieku powstały w Bądkach dobra rycerskie. W XVII wieku należały do Rekowskich. Natomiast fundatorami obecego załżenia dworsko-pałacowego była rodzina Stoppel. Kupiła ona majątek w 1860 roku. Rodzina Stoppel gospodarzyła na około 700 ha i dysponowała 2 folwarkami.

W połowie XIX w. Bądki zakupiła kupiecka rodzina Stoppel z Hamburga, której syn - Johann Martin, nabywca Bądek ożenił się z córką gdańskiego lekarza Anną Lievin, pochodząca z hugenockiej rodziny, wywodzącej się z północnej Francji (ze strony matki żona dziedzica była Szkotką). Ich potomkowie, aż do 1945r., gospodarzyli w tym majątku. Byli też oni też fundatorami obecnego założenia dworsko-pałacowego. Dwór wzniesiono w latach 1868 – 1870, według projektu pewnego młodego architekta, którego dziełem był też potem Kaiser-Friedrich-Gedächtniskirche w Berlinie. Zapewne chodzi tu o Johannesa Vollmera, którego dziełem był w/w kościół protestancki, zbudowany w latach 1893–1895. Budynek jego został zniszczony w czasie II wojny światowej. Vollmer (1845, † 1920) był wziętym za życia architektem i profesorem na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie. Preferował on styl neo-romański i gotycki. Dziewietnastowieczne Niemcy, a w szczególności Prusy były terenem rozkwitu sztuki romantycznej. Zdominowała ją tematyka religijna, patriotyczna, w duchu legend średniowiecznych, pełna odkrytych treści i symboli. Dobra koniunktura ekonomiczna sprzyjała mecenatowi sztuki. Odnalazła ona swe spełnienie również w Prusach w postaci różnych neo-stylów, których najlepszym wyrazem był neogotyk. Wybitnym jego przykładem jest właśnie dwór w Bądkach, którego dekoracja nawiązującą do architektury zamków krzyżackich. Styl neogotycki najbardziej odzwierciedla „pruską duszę”. Poza tym sprawia wrażenie solidności, tradycji, gospodarności, odwagi rodem z pionierskich średniowiecznych czasów

 

Media

  • Dział: Historia
  • Oceń ten artykuł
    (4 głosów)
  • Czytany: 185 razy
Czytaj dalej...

Rąbity (dawniej Rombitten) Wyróżniony

Rąbity, wieś w Polsce położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie iławskim, w gminie Zalewo.Wieś wzmiankowana w dokumentach z roku około 1400, jako wieś pruska na 16 włókach. Pierwotna nazwa wsi Rumbithen najprawdopodobniej wywodzi się od imienia Prusa - Rumbita. Wieś zniszczona w czasie wojny 13-letniej. Około 1531 roku Rąbity dostają się w ręce prywatne jako lenno z nadania książęcego, które otrzymał jeden z jego starostów Marten von Rentzell. Rąbity stały się wówczas wsią folwarczną. W drugiej połowie XIX wieku Rąbity były w posiadaniu polskiej rodziny szlacheckiej Trętowskich, która w 1900 roku pisała się już von Trentovius.
Znakomitością, pochodzącą z Rąbit, kobietą o niespotykanym umyśle była Elisabeth Lemke. Urodziła się w 1849 roku w Rąbitach/b.Rombitten, koło Zalewa. Jej ojciec, mieszkający wcześniej w Gdańsku, radca Richard Albert Lemke, był od 1843 roku właścicielem majątku Rombitten. Dziełem życia Elisabeth Lemke było „Volksthümliches in Ostpreussen”, które ukazało się w trzech obszernych tomach w latach 1884 - 1899 w oficynie wydawniczej W. E. Haricha w Olsztynie. W dziele tym zebrała z rejonu Zalewa 184 podania, legendy, bajki, wierzenia oraz pieśni ludowe… W 1882 roku wstąpiła do Westpreussisches Botanisch-Zoologisches Verein w Gdańsku, a od roku 1883, już jako członek Deutsche Anthropologische Gesellschaft w Berlinie wysyłała do tego stowarzyszenia sprawozdania ze swojej działalności na niwie prahistorii, którą ograniczała do rejonu Zalewa.

 

  • Dział: Historia
  • Oceń ten artykuł
    (5 głosów)
  • Czytany: 154 razy
Czytaj dalej...

Linia kolejowa Zalewo Wyróżniony

KOLEJ

Budynek mieszkalny pracowników kolei i wieża ciśnień. W miejscu torowiska jest brukowana ulica W pobliżu rozwidlenia dróg do Dzierzgonia i Pasłęka w latach 1891-1893 wybudowana została linia kolejowa i stacja kolejowa. Linia przebiegała przez Zalewo i łączyła Elbląg z Ostródą oraz Olsztynkiem. Pierwszy pociąg wyjechał 1 września 1893r. a ostatni pociąg z Zalewa odjechał 22 stycznia 1945r. w kierunku Elbląga, przewożąc głównie ludzi, którzy uciekali przed Armią Czerwoną.

Do czerwca 1945 r. na linii Elbląg - Zalewo - Olsztynek czerwonoarmiści rozebrali szyny, wywożąc je jako "zdobycz wojenną" do ZSRR. W późniejszych latach planowano odbudować zalewską kolej jednak nic z tego nie wyszło. Po kolei została wieża ciśnień i budynek mieszkalny pracowników kolei.


Pierwsza droga żelazna w Prusach Wschodnich łącząca Malbork z Królewcem przez Elbląg, Bogaczewo i Braniewo, powstała w latach 1852 - 1853 [1]. A więc 28 lat po wybudowaniu przez Stephensona 40 km linii kolejowej Stockton - Darlingon . W 1861 roku powstał w Elblągu komitet, który postawił sobie za cel wybudowanie linii kolejowej z Bogaczewa przez Pasłęk, Morąg i Ostródę do Nidzicy. Projekt ten, łączący wymienione powyżej miejscowości z Elblągiem nie przewidywał przebiegu tego szlaku przez Zalewo. Po kilku latach zrezygnowano z realizacji tego przedsięwzięcia. Taki sam los spotkał również plan budowy linii kolejowej z Bogaczewa przez Pasłęk, Zalewo, Miłomłyn, Ostródę do Nidzicy. I to pomimo przedsięwzięcia już pewnych prac przygotowawczych w 1869 roku .
Tymczasem w latach 1871 - 1873 nastąpiło otwarcie magistrali Toru - Iława - Olsztyn - Korsze - Wystruć. Dzięki niej kolejowe połączenie uzyskała pobliska Ostróda, dokąd pierwszy pociąg z Torunia zawitał 1.XII.1872 roku . W 1876 roku połączenie kolejowe z Malborkiem uzyskała również Iława .
Okres najintensywniejszej rozbudowy sieci kolejowej w Prusach Wschodnich wypada na lata 1881 - 1863 . Wówczas też kolej żelazna zawitała na obszar powiatu morąskiego. Pierwszą drogę żelazną przebiegająca przez powiat była linia Bogaczewo - Małdyty - Morąg - Olsztyn, oddana do użytku 1.XI.1882 roku a do Olsztyna 15.VIII.1883 roku . Wreszcie po wieloletnich przygotowaniach rozpoczęto wiosną 1891 roku budowę linii kolejowej Elbląg - Zalewo - Ostróda - Olsztynek - a także krzyżującej się z nią trasy Malbork - Myślice - Małdyty. Jedno z biur budowy mieściło się w Zalewie, drugie w Ostródzie. Budowniczym odcinka z Elbląga do Zalewa był Teichgrüber a pomocnikami Wieckman w Zalewie i Bergman w Myślicach. Dwa lata później, 17.VI.1893 na stacji w Janikach Wielkich nastąpiło spotkanie budowniczych odcinków zalewskiego i ostródzkiego. Na zaaranżowanej z tej okazji uroczystości wbicia złotego gwoździa zjawiło się sporo okolicznych mieszkańców. Tego samego dnia zalewski kupiec Adolf Preuss podejmował jeszcze przybyłych oficjeli i towarzystwo w swoim majątku w Janikach Wielkich, nad brzegiem malowniczo położonego Jez. Młyńskiego. Oficjalne otwarcie ruchu pociągów na tym szlaku nastąpiło w dniu 1.IX.1893 roku .

Przy budowie tej linii pracował Michał Lengowski, poeta ludowy i zasłużony działacz warmiński, gorliwy obrońca mowy polskiej, zmarły w 1967 roku. Wspomnienia z tego okresu opisał w książce "Na Warmii i w Westfalii" wydanej w Warszawie w 1972 roku .

"Gdy miałem już 16 lat, zabrał mnie mój o 3 lata starszy kolega do prac budowy nasypu pod nowy tor kolejowy. Wyjechało nas z naszej wsi razem 10 osób, wszystko starsi, żonaci mężczyźni. Ja jeszcze nie miałem tyle sił, ażeby móc z nimi równą pracę wykonywać, ale kolega mój, który otrzymał od szachmistrza polecenie sprowadzenia ludzi do pracy, zaręczał, że ja będę miał tam odpowiednio lżejszą pracę. Dniówka moja wynosiła 1 markę, 60 fenigów, a inni otrzymywali 2 marki i 20 fenigów. Odcinek naszej pracy znajdował się koło wsi Gross Altenhagen (Majdany Wielkie koło Miłomłyna). Mieszkańcy tej wsi mówili po niemiecku, tylko jedna rodzina mówiła po polsku. Do tej rodziny zakwaterowaliomy się wszyscy i spaliomy na strychu na słomie i okrywaliomy się zabranymi kocami, czyli tym, co kto sobie z domu zabrał. Pożywienie nasze było przeważnie chleb i kawa. Chleb i co nam do tego potrzebne było przynosiliomy sobie w niedzielę z odległego o 3 km miasta Miłomłyna, i to przeważnie od karczmarza Więckowskiego. Tam można było to, co kto chciał kupić, po polsku żądać... Tak spróbowałem takiej pracy sezonowej przez jedno lato. Nie była ona wcale zachęcająca, to znaczy praca jak praca ale te noclegi na strychu były podobne do życia cygańskiego cały dzień, na chlebie i kawie. Tak przeszło to jedno lato w mojej młodooci, zarobiłem jednak na nową odzież i buty i dla rodziców na zakup siana, którego na własnym gospodarstwie nie posiadali..." .

W tym samym czasie co linia elbląsko-ostródzka, to jest 1.IX.1893 roku, został włączony do ruchu kolejowego szlak Malbork - Myślice - Małdyty . Rok później, 1.XI.1894 roku, przedłużono linię kolejową Elbląg-Ostróda do Olsztynka . Łączna długość trasy Elbląg-Olsztynek wynosiła 113,2 km . Przedsiębiorstwem eksploatacyjnym na tej trasie były Pruskie Koleje Państwowe . Połączenie kolejowe Elbląg-Ostróda stanowiło ważną łącznicę poprzeczną, która wiązała dwie wielkie magistrale: Elbląg-Królewiec i Iława-Wystruć. Linia ta wraz z trasą Malbork-Małdyty, obie o dużym znaczeniu strategicznym, miały funkcjonować w roli rokad w przyfrontowym pasie po Olsztyn i Nidzicę . Odcinek elbląsko-olsztynecki zapewniał bowiem możność przerzucenia mas wojskowych w najkrótszym możliwie czasie z północy (silny garnizon elbląski) na południe, w kierunku granicy polskiej  (w sierpniu 1914 roku linia kolejowa Elbląg-Ostróda-Olsztynek została częociowo zajęta przez Rosjan na odcinku Olsztynek-Mielno).

Na początku XX wieku uruchomiono jeszcze w okolicy kilka linii, a mianowicie: w 1902 roku z Iławy do Nowego Miasta Lubawskiego i Brodnicy  a w 1909 roku z Miłomłyna do Morąga . Natomiast w latach pierwszej wojny światowej (1916) uruchomiono połączenie z Myślic do Prabut (32 km). W krótkim więc okresie powstała dość gęsta sieć kolei, która wywierała coraz to większy wpływ na życie gospodarcze w tej części Prus Wschodnich. Inwestycje w zakresie komunikacji nie wzmogły jednak w sposób znaczny tętna życia gospodarczego. Dzięki nim na tutejszy rynek zwaliła się ogromna masa towarów produkowanych przez przemysł zachodnich Niemiec, tańszych i lepszych od tych, które mogło wytwarzać tutejsze rzemiosło. Poczęło więc ono podupadać, a jego miejsca nie zajęły lokalne przedsiębiorstwa przemysłowe .

Dworzec kolejowy w Zalewie wybudowano na północny - zachód od centrum miasta w pobliżu rozwidlenia dróg do Dzierzgonia i Pasłęka. W latach dwudziestych XX wieku komunikacja między stacją a miastem utrzymywana była za pomocą dorożek i samochodowych taxi. Dodatkowo do dyspozycji gości hotelowych były dwa omnibusy . W 1927 roku podróż koleją ze stolicy Rzeszy - Berlina do Zalewa, w zależności od wyboru połączenia trwała około 9 - 10 godzin . Z pobliskiej Iławy, dokąd prowadziła z Zalewa linia autobusowa były 4 pociągi do Berlina, 1 do Warszawy, 1 do Wrocławia, 9 do Olsztyna, 8 do Malborka . Z chwilą wybudowania mauzoleum Hindenburga w Olsztynku, nasilenie ruchu osobowego na linii przebiegającej przez Zalewo następowało zwykle w końcu sierpnia, w czasie uroczystości tannenberskich. Jeszcze w sierpniu 1939 roku władze powiatowe rozprowadzały bilety kolejowe na tę uroczystość. Odwołano ją potem jednak ze względu na zbliżającą się wojnę . W okresie II wojny światowej dochodziło do częstych ograniczeń w ruchu pociągów, szczególnie osobowych ze względu na transporty wojskowe. W maju 1941 roku doszło na przykład nawet do całkowitego zamknięcia ruchu osobowego na kolejach wschodniopruskich (przed agresją na ZSRR).

Ostatni niemiecki pociąg z zalewskiego dworca odjechał w kierunku Elbląga w dniu 22.I.1945 roku około godziny 10 rano. Był to pociąg z Ostródy, zajęty do ostatniego miejsca przez uciekinierów . Niewiele zresztą zalewian, w obawie przed nacierającą Armią Czerwoną, zdołało opuścić tym transportem miasto, zdobyte przez Rosjan jeszcze tego samego dnia późnym wieczorem.

W okresie władzy Radzieckich Komendantur Wojennych, to jest do czerwca 1945 roku nastąpił demontaż szyn na linii Elbląg - Zalewo - Olsztynek oraz wywiezienie ich do ZSRR . Była to tak zwana "zdobycz wojenna" przysługująca zwycięskiej armii . W 1946 roku w trakcie opracowywania trzyletniego planu inwestycyjnego na lata 1947 - 1949 projektowano odbudowę linii kolejowej Myślice - Zalewo - Miłomłyn . I tak w roku 1947 przewidywano m.in. odbudowę połączenia Myślic z Zalewem (10 km). Dałoby to połączenie stacji Myślic z siecią dróg wodnych i tartakami w Zalewie. W następnym roku planowano zaś odbudowę linii z Zalewa do Miłomłyna długości 20 km. Plany te, nie przewidujące zresztą odbudowy całego szlaku Elbląg - Olsztynek, nie zostały jednak potem realizowane. Z biegiem lat postępowało niszczenie ocalałej jeszcze infrastruktury kolejowej. Budynki dworca zalewskiego przerobione zostały na mieszkania. Położona obok wieża ciśnień pełniła funkcje stodoły. Pomysł "Kuriera Polskiego" z lat siedemdziesiątych, wykorzystania tej wieży na uroczą kawiarenkę nie doczekał się realizacji.

Piasek z nasypów kolejowych służy mieszkańcom wsi jako materiał budowlany. Nie jest już zapewne możliwa wycieczka rowerowa, nasypem kolejowym z Zalewa do Elbląga. A jeszcze w latach sześćdziesiątych podróżował w ten sposób do Elbląga, jeden z mieszkańców Zalewa. Godna naśladowania była inicjatywa władz ostródzkich z drugiej dekady lat dziewięćdziesiątych, dostosowania dawnego nasypu kolejowego wiodącego z Ostródy w kierunku Góry Dylewskiej i Olsztynka, na scieżkę rowerową. Trasa ta mogłaby być przedłużona przez Miłomłyn i Zalewo w kierunku Elbląga.

Nadzieje na odbudowę linii kolejowej przebiegającej niegdyś przez Zalewo można było wiązać z rozpoczęciem w latach siedemdziesiątych budowy Lubelskiego Zagłębia Węglowego. Najkrótsze połączenie kolejowe Lubelszczyzny z portami morskimi, omijające węzeł warszawski prowadzi między innymi przez Ostrołękę - Wielbark - Olsztyn - Malbork. W przypadku odbudowy odcinków Olsztynek - Ostróda i Miłomłyn - Myślice nastąpiłoby skrócenie szlaku węglowego. Odcinek Wielbark - Myślice zostałby zdublowany. Miałoby to istotne znaczenie z punktu widzenia przelotowości, gdyż oba odcinki byłyby jednotorowe.

--------------------------------------------------------------------------------

Srokowski S., Komunikacja, w: Z krainy Czarnego Krzyża,Olsztyn 1980, s.48. Linia Malbork-Braniewo uruchomiona została w 1852 roku a z Braniewa do Królewca w 1853 roku-Ostpreussenblatt 15.1964 F45, s.12.

Pierwsza linia kolejowa na ziemiach polskich powstała pod Wrocławiem w 1842 roku (27 km). Möler J., Osterode in Ostpreussen. Osterode 1905, s.159.

Ostróda. Z dziejów miasta i okolic. Olsztyn 1976, .106. Ostpreussenblatt 15.1964.F.45, s.12 podaje natomiast rok 1873.

Iława. Z dziejów miasta i.... Srokowski S.,op.cit., s.49. Deegen E., Geschichte der Stadt Saalfeld. Mohrungen 1905, s.292. Deegen E., op. cit. s. 292. Z chwilą wybudowania tej linii uległa likwidacji poczta osobowa z Zalewa do Małdyt i przez Myślice oraz Rychliki do Bogaczewa (skrzyżowanie linii kolejowych)-ibidem, s.288.

Autor podaje, że zatrudnił się przy budowie nasypu pod tor linii Zalewo - Miłomłyn w wieku 16 lat (urodzony we wrześniu 1873 roku). Trzy lata potem, w wieku 19 lat wyjechał do Westfalii. Opisane wydarzenia miały miejsce, według autora, około 1890 roku - natomiast budowę rozpoczęto wiosną 1891 roku. Należy nadmienić, że Lengowski w chwili zakończenia pisania swoich wspomnień miał 89 lat.

Lengowski M., Na Warmii i w Westfalii, Warszawa 1972, s.60-72. Bludau A., Ostpreussen Land und Volk. Stuttgart 1907, s.269; Die Provinz Ostpreussen. Bilder aus der Geographie..., Königsberg 1896, s.137. Długość linii Malbork - Małdyty wynosi 55,49 km. Bludau A., op.cit., s.268; Möller J., Osterode..., s.159. Die Provinz...., s. 137. Odległość w linii prostej między Elblągiem a Olsztynkiem wynosi 85,5 km. Stacje kolejowe i przystanki na linii Elbląg - Olsztynek: Elbląg - Jasionowo - Markusy - Stare Dolno - Kwietnik - Myślice - Zalewo (44km) - Janiki Wielkie - Majdany Wielkie - Miłomłyn (65km) - Piławki - Ostróda (76km) - Kraplewo - Szczepankowo - Gierzwałd - Mielno - Lichtajny - Olsztynek. Piątkowski A., Kolej Wschodnia w latach 1843-1880..., Olsztyn 1996, s.167 i 168. ibidem, s.43.Por Srokowski S., Drogi żelazne Prus Wschodnich, Bellona 1935, R.25, s.211 i Sarter A., Die deutsche Eisenbahnen im Kriege, Stuttgart 1930, s.238.

W sierpniu 1914 roku linia kolejowa Elbląg - Ostróda - Olsztynek została częściowo zajęta przez Rosjan na odcinku Olsztynek - Mielno - Der Wiederaufbau Ostpreussen. Hrsg.v.E.Göttgen. Königsberg 1928 (mapa). Iława. Z dziejów miasta....., s.80 Morąg. Z dziejów miasta i powiatu, Olsztyn 1973, s.110 Piątkowski A., op.cit., s.173. Był to ostatni fragment długodystansowego odcinka zachodnio - wschodniego Czersk - Myślice, stanowiącego połączenie poprzeczne Czerska z koleją Elbląg-Myślice-Ostróda-ibidem, s.44 (Por. Scharf H., Eisenbahnen zwischen Oder und Weichsel. Die Reichsbahn im Osten bis 1945. Eisenmanen Kurier Verlag 1981, s.34). Morąg. Z dziejów..., s.110.

Ostpreussisches Städtehandbuch, Bartenstein 1926, s.230 Warianty połączeń: a) Berlin-Krzyż-Malbork: 8 godzin (cena bilet u II klasy 23,20 a III klasy 36,20 marek). Malbork-Ostróda (przesiadka w Myślicach lub Elbląg-Ostróda linia bezpośrednia): 2 godziny cena biletu do Ostródy II klasa 3m20 a III klasy 4,70 marek). b) Berlin-Ostróda: 9 1/4 godziny (cena biletu II klasy 25,60 a III klasy 39,80 marek) Ostróda-Zalewo (połączenie bezpośrednie) - Skibbe B., Das südliche Ostpreussen. Ein Reisenhandbuch, Allenstein 1927, s.12. Iława.Z dziejów..., s.196. W 1926 roku otwarto linię autobusową Susz - Zalewo - ibidem Grygier T., Dokumentacja dziejów Prus Wschodnich w latach 1939-1945 w Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Olsztynie, KMW 1971 nr.1. ibidem.

Taube, Die Stadt Saalfeld, Ostpreussen in der Zeit von 1905 bis zum Untergang 1945, w: "Der Kreis Mohrungen....", s.79. Jedynie odcinek Miłomłyn - Ostróda przywrócono do ruchu. Misztal Z., Przyjęcie, odbudowa i rozwój zakładów przemysłowych Elbląga w latach 1945-1948, Rocznik Elbląski t.7, 1976, s.57. Por. Wiślicki A., W ślad za frontem (3), Przegląd Techniczny, nr.40, 1983, 2.X.1983, s.33.

Zublewicz A., Obecny stan i najpilniejsze potrzeby komunikacyjne Pomorza Wschodniego, w: Stan i potrzeby gospodarcze Pomorza Wschodniego.Gdańsk 1947, s. 213-214

  • Dział: Historia
  • Oceń ten artykuł
    (4 głosów)
  • Czytany: 207 razy
Czytaj dalej...